Thursday, September 30, 2004

Pierwsza Notka na Dobry Poczatek.

Ale jazda :D. No jest godzina 9:38 pm i wlasnie sie zastanawiam jaka by tu napisac moja PIERWSZA notke :D. Tak, tak.... Wkoncu sie zdecydowalam na zrobienie czegos co bedzie mi zabijac wolny czas :>.

...A wszystko sie zaczelo od mojego Pawelka oczywiscie :). A scislej mowiac wygladalo to mniej wiecej tak...

Jechalam (lub moze PROBOWALAM) sie wlasnie wydostac z College'u po zajeciach po czym (wsiadajac do auta, i WJEZDZAJAC JUZ praktycznie na ULICE ;) dzwoni telefon. Kto?:) Pawel krzyczac "zebym nigdzie sie nie ruszala z miejsca!" No to sobie juz mysle "hmmmm," i co on tym razem wymyslil :>. Po zawruceniu z NIESAMOWITEGO korku, Pawel oswiadcza ze jest pod moim College'em! A jeszcze zeby lepiej to ujac, czekal na mnie juz pod moja klasa o 5:10pm (zajecia konczylam 5:15 takze BYL NA CZAS, lol ;) i gdzie ja jestem. Najlepsze jest wlasnie to ze jakims dziwnym cudem niezauwazyl mnie gdy wychodzilam z klasy z tym wielkim tlumem (ale ja tam mysle ze sie po prostu "na cos" (:PPP!!) zagapil =). Teraz, wyobrazcie sobie moje zaskoczenie. NIC kompletnie o niczym niewiedziawszy, dzowni raz jeszcze i mowi ze czeka na mnie pod budynkiem "G" wiec jade szybko i co widze?? Stoi biedak Z rozyczkami i czeka na mnie na tym chlodnym powietrzu :). Ja po prostu zaznalam s-z-o-k-u! :). On, zeby dostac sie tam gdzie sie dostal (:P) musial (biedny!) 2 bus'y wziasc i zajelo mu to 1h!!! (mi autem schodzi 10 min jazdy do, bo "z" to juz inna historia-wszyscy na glowe, na szyje proboja ucieknac z tego miejsca ;) jak najszybiej wiec robia sie niesaaaamowite korki) ale to juz szczegol :).

Teraz...sami powiedzcie.. Jak tego chlopaka mozna nie kochac?????????????? :) Jechanie bus'em tutaj to jest cos naprawde nieprzyjemnego, przynajmniej w miejscowosciach gdzie ja zyje (+ jest sie przewaznie jedyna biala osobka na nim, ktora [po zebraniu wiecej ludzi] zostaje zgnieciona przez ehm..."roznojaki" i "roznorozmiarowy" ze tak powiem tlum ;). ....

No ale sie rozpisalam...!! Wlasnie zerkam na zegarek i ... i juz pasowalo by mi isc do lozeczka bo inaczej Pawel (:****) bedzie musial sie rozdwoic i pojsc na swoje i na moje (tylko ze 8:00am'ne) zajecia w laboratorium! ;) Pozdrawiam Wszystkich i zycze dobrej nocy dla tych ktorzy rozniez wybieraja sie do lozka w krotce i dla tych ktorzy jeszcze nie ;). Papa!