Wednesday, December 15, 2004

Merry Christmas to All ;)

~~
Heh..no ale mnie tu nie bylo kawalek czasu .. ;)..eh i tak pewnie nikt nie tesknil :P. No ale cuz :P zycie leci dalej......Zreszta, ja tylko na chwilke wpadlam tak czy inaczej... (po miedzy moja przerwa na wkuwanie bio na jutrzejszy final exam ;).. Dlugo tu nie zawitam jak i tez nie wiem kiedy zachacze po raz kolejny.. ~~Strasznie duzo sie teraz dzieje wokol mnie ze czasem to naprawde nie wiem za co sie chwytac.. (choc jednego co bym najbardziej chciala to wlasnie za Pawla i juz nigggdy nie poscic :)..ale niestety i to cos ostatnio nie wychodzi z jednego i tylko jednego powodu
àbrak czasu :’( ) ....Niby mniej klas (godzin) na tych studiach niz w High School, ale nauki jeszcze wiecej niestety :(. Te ostatnie dwa tygodnie to inaczej mowiac prawdziwe ”hell on earth”- final’sy doslownie doprowadzaja do szalu.. ale jeszcze tylko jeden tydzien wiecej tego piekla- tak sobie powtarzam ;) i bedzie wszystko skonczone :)..... No przynajmniej na jakies 6 tygodni (ktore mam nadzieje ze CHOCIAZ ich MNIEJSZA czesc spedze w innym miejscu niz New York .. ale.. :-X .... wole nic nie mowic za wczesnie.. bo na dzien dzisiejszy sprawa cala wyglada na ”liptona” (:*))czyli.. prawdopodobnie najwyzej wyjade gdzies w snach.... ;)...

~~

Nowy etap w moim zyciu mial zaszczyc sie tez zaczac ;)... –nowa prace zlapalam do ktorej zapierniczam podwieczor po zajeciach do godziny 10pm.. Nawet nie chce myslec gdzie ja spedze tego Sylwestra... :’( eh... :( ....... :-X


~~No nic...

..... 10:03pm juz na zegarku co oznacza ze ”przerwa” sie dawno skonczyla ;).. Wiec .........nic innego mi nie pozostaje zrobic jak sie pozegnac i zyczyc wszystkim tak po krotce (bo nie wiem naprawde kiedy nowa notka nadejdzie) Zdrowych i Radosnych Swiat Bozego Narodzenia w Gronie Rodzinnym, {bo to jest chyba najwazniejsze zeby nie byc samemu}, jak i Szczescia w Zyciu Osobistym jak i Zawodowym, Duzo Usmiechow na Twarzy :), Pomyslnosci, Wiary i Nadzieji w Trudnych Okresach Zycia, i Energi do Realizowania Nowych Pomyslow w Tym Nowym (miemy nadzieje LEPSZYM) 2005 Roku no i oczywiscie zeby nie zapomniec... Wystrzalowego Sylwestra!!!!! BAWCIE SIE DOBRZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) (za mnie tez, oki? ..prosze?? :PP)............... nio.. to... i raz jeszcze... Wesolych Swiat.. :) i ..Papa! Trzymajcie sie .. :)



(~Raz jeszcze....jako "podsumowanie" mojej notki ;))))










P.S. Sorrki ale nie moglam sie powstrzymac.. Niektore rzeczy po prostu sa SILNIEJSZE ODE MNIE!!!!! :PPP ... :D

Wednesday, December 01, 2004

Helloooooo

Witam wszystkich :). No i juz Grudzien mamy.. co oznacza ze.. Christmas juz tuz tuz! :) –to chyba jedyna dobra wiadomosc jak narazie dla mnie. Wszystko takie schrzanione ostatnio ze..Eh.. szkoda pisac.. Starsi tez juz wczoraj wlasnie wrocili z PL wiec taki ruch, szum na okolo ze isc tylko i sie zamknac w szafie i modlic sie zeby Cie nie znalezli ;). A po krotce piszac.. wyjazd sie im b. udal i sa b. zadowolini –wkoncu jak by nie mogli byc? Widzieli sie ze znajomymi, odwiedzili ”starych” sasiadow (Szkoda ze sie Gosiu z nimi nie widzialas :-/, ale mysle ze jeszcze bedzie okazja nie raz;) .. no i z przyjacielami.. To chyba najwazniejszy cel z ktorym sie tam jedzie (przynajmniej dla mnie to jest) i o ktorym ja moge jak narazie dalej zapomniec i tylko pomarzyc.. :’(((((((((((((((((((((( .. <...>Porobili troszke zdjec..ogladalam wlasnie niedawno.. i tak jak patrzylam to naprawde.. az sciska w sercu patrzac, jak wszyscy sie pozmieniali...i tak myslac ze za MINIMUM rok DALEJ ich niezobacze ..Czy ten ”minimum rok” to na 100%?? Najsmutniejsze to ze nie :( Moze to nawet oznaczac kolejne 4..5 a moze i nawet 10 lat.. Kto wie.. :(..

......To jest co wlasnie mnie bardziej, i bardziej zalamuje.. Wychodzi na to ze zawsze cos wypadnie :(. Jak dotychczas jestem jedyna z rodziny ktora jeszcze nie wrocila PRZYNAJMNIEJ w odwiedziny od tych kilku lat.. Oni juz mieli okazje byc tam po kilka razy nawet... :((((( ......~~ Okropne uczucie.. Co tu duzo pisac...Teskni sie i tyle.. Jakby nie bylo.. To J-E-S-T ten Kraj do ktorego ciagnie i zawsze bedzie ciaglo pomimo wszyskiemu tutaj... :’(...Tak bardzo bym chciala jechac.. Ale coz.. Realia sa takie a nie inne :(. Eh.. Oki!..juz sie zamykam :X Cholera znow popadam w dola! :-/// ....

~~~A do okola wszystko sie zmienia.. Czas leci bez watpienia- jeszcze troszke i koniec pierwszego Semestru! Kiedy to wszystko zlecialo...? Jeszcze pamietam ile to nerwow stacilo sie na pierwsze zarejstrowanie .. (gdzie gdyby to nie przez Pawla (:*) wyszlabym z tamtad szybciej niz weszlam- nie bede opisywac jak sie ZALAMALAM gdy zobaczylam jak to wszystko dziala.. ) W kazdym badz razie.. na dzien dzisiejszy NASZCZESCIE szczescliwie udalo mi sie zarejestrowac na cztery klasy..; Anatomy &Psychology, English, Economy, i French- i co myslicie? ;))) bo ja przy wyborze nie wiedzialam czy sie smiac czy plakac! :-/ Pocieszalam sie tylko tym ze Piatki zrobilam sobie wolne- tak, to beda dni takzwane na ”recovering” po calym tygodniu meki ;) heh.. ...EHHHH.. dobra..nie bede juz tak znowu narzekac.. Pozyjemy, zobaczymy!- jak to mowia ;).


Ponizej zalaczam jeszcze fotke.. tylko nie wiem czy mi sie uda.. jak by jej nie bylo no to niedlugo sie ukaze a jak sie JUZ ukazala to bedzie to oznaczac ze stal sie cud i zadzialalo ;))..


**Fotka robiona u mojego ”serduszka” oczywiscie :) ...chyyyyyyyyba jak sie nie myle.. dwa dni temu...?? ;).. Nio.. to tak tylko wrzuam ja na zakonczenie tej notki. Tak tez pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia wszystkim innym ktorym zblizaja sie rowniez examiny. POWODZENIA!!! Trzymajcie sie jakos.. Pamietajcie.. ..”DAMY RADE!” ;))) Papa



P.S. Specialne pozdrownienia dla Renaty i Magdy, ktore dzielnie mnie pocieszaja w trudnych chwilach.. (dzieki za wszystko!:))