No i to tyle by bylo dobrej zabawy, dobrego spedzonego czasu, smiania sie .. z ..siebie nawzajem ;), chodzenia po Mall-ach az do krwawiacego palca (zalatwionego przez Pania Frac ;P), udawania przez Fracke bycia studentka u mnie na college'u i wchodzeniu na historie (KIEDY JUZ WSZYSCY SIEDZLIELI) czy nie wiem gdzie jest UBIKACJA na glos po Polsku!!! (HAHAHAHA!!!!) zadzierania z nieznajomymi jadac 85 mil/godz. na Parkway’ach, wychodzenia na imprezki (zgubienia kolczyka! :( ), poznania nowych ludzi (tych kelnerowatych, bambusowatych, i tych niesmialych ;), wuczenia sie po Central Park’u noca, grillowania ziemniaczkow i szaszlykow (niemowiac juz o nalesnikach ;), smazenia sie na basenie w 100F i wylegiwania na plazy, opowiadania o mamie pracujacej nocne zmiany w szpitalu* (lol! :)) (biegania noca po pietrach gdzie starzy ludzi spali, uciekania przed straznikiem, grania w Monopol (jeden i drugi ;)), PICIA ZA POLSKE!!!!!!!!!!!! itd. itp……… :)
Teraz pytanie …jak wrocic do codziennego zycia, gdzie wszystko co wyzej wymienione zniknelo? :(
-Pogodzic sie z losem… zyc wspomnieniami, i czekac do nastepnego razu! :).
*dla duzo z Was pewnie to co wyzej napisalam nie bedzie mialo za duzo sensu oprucz kilku osob,.. za duzo pisac by rozszerzac bardziej wiec zostawiam to w wielkiej niewiadomej ;). Pozdrowionka dla Wszystkich!
P.S. Oto kilka zdjec z naszego wspolnego wojowania, podbijania Ameryki ;)

"Niepokonana Trojka" :D

Niech zyja czerwone kubki! ;)



Nie ma to jak wloskie ;)

mniam! :)

Slinka leci :D
Czas na nalesniki! :D
"No to polewamy :DDDDDD"

....iiii :D
zdrowko! :)

.............................. ah.. jak ten czas leci ..... ;)
P.S. DO ZOBACZENIA W CZERWCU ;) (a tak wogole..to te Czerwce to ostatnio jakies same dobre sie zrobily ;))))) moze powinnam przejsc z Lipca na Czerwiec? ;) ...hmmm...eeee ;))))))) .. (:*)
