

P.S.2.

P.S.3.

P.S.4. Co zlego to nie ja --->

P.S.5. Dla rozwiania wszelkich obaw to zdjecie nie ma absolutnie nic wspolnego z poprzedniejsza notka
!!P.S.6 ...................................... TEZ WAS KOFFFAM!!!!!!!........

This blog is about everything and...and nothing. It's gonna be (in most part) about my life, thoughts, my feelings, dreams, memories (the bad ones and the good ones ;), New York itself, friends & people in general, College, happy times and sad times ...& a-n-y-t-h-i-n-g else that comes along with our life. So..Enjoy!!





!!
Witam!!! No dzis cos na odmiane notka bedzie oooooooooo……..Dwoch wiewiorkach! :D... tak tak! Dobrze czytacie!! WIEWKORKACH... tyle ze.. te sa takie bardzo ”unique” niz te normalne co mi lataja po drzewach za oknem i ktore czasem o maly wlos nie rozmiazdze autkiem :D..(Pawel swiatkiem tutaj :**)
Od razu mowie ze wielu z Was nie bedzie mialo NAJMNIEJSZEGO pojecia co ja tu bede opisywac wiec ... prosze o wyrfalosc! :P
Nio wiec.. wracajac do tego tematu tych wrecz NIEzwyklych wiewiorek ... jak mi wiadomo z roznych wiewiorkowatych zrodel, przechodza przez ”zmiany”!!! Tak, wiosna sie zaczela, ktora jak wszystkim wiadomo jest pora nio mozemy powiedziec.. ROZwkitania i PRZEkwitania ;).. (hmm...a moze tez dojrzewania? :D)...Mniejsza z tym...Oki to do rzeczy... Wiec.. Jedna z tych oto jakze niezwyklych wiewiorek bedzie hmmmmmmmm... Moze inaczej: Zbierala i zbierala te orzeszki i wkoncu powiedziala sobie ze jest czas na pozbycie sie nawet tych najcenniejszych i najblizszych ku jej sercu orzeszkow chociaz znaczyly dla niej TAK ogromnie duzo, -i rowniez dlatego poniewaz przy urodzeniu jej mama Pani Wiewiorka podarowala jej kilka takich ”special ones”i zastrzegla aby pilnowala je jak tego dlugiego, rozczochranego, rudego ogonka! No i tak sie stalo..Ci co maja wiecej doczynienia z wiewiorkami wiedza jak schludne one potfafia byc :). Jak juz sobie cos postanowia.. to ”ho ho!” (:*) TAK JUZ MUSI BYC!!!! :P ... (Oj zaufajcie mi..wiem COS na ten temat! Naprawde! --à one maja szponki!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)... No ale znow wracajac tutaj do rzeczy :P... Ta wiewriorka.....Do dzis trzyma ten dar (te N-I-E-Z-W-Y-K-L-E orzeszki ;) ktory otrzymala troche wiewiorkowatego czasu temu, ale ze Wiewiorka wykrztalcona na tyle duzo.. zrozumiala ze czas oto jej juz nadszedl by zeskrobac sie odwaznie z drzewa i pozegnac sie z nimi (lub moze po prostu ODDAC jakiejs innej wiewiorce lub eventuallnie jakiemus ^spoko-roko^ Wiewiorowi) gdyz bylo wiadomo ze predzej czy pozniej musialby ten moment nadejsc.. a poza tym.. Jak my wszyscy wiemy.....NIC NIE JEST WIECZNIE!!! ;). I ... jak sami wiecie....Orzeszki sie starzeja i pozniej zle po prostu smakuja. Nio... I w tej oto chwili, przerwe temat o tej Wiewiorce... Narazie nie bede wiecej wchodzic w szczegoly moze- mysle ze tyle jak narazie wystarczy zeby zadnej wiewiorki czasem tutaj nie .............urazic? .....hm..no cholera nie moge znalesc odpowiedniego slowa zeby to okreslic!!! Ee ..i tak nie wazne :) Moze sami dokonczcie ;).
No to teraz..gdy juz zdarzylam namieszac wszystkim w glowach..moge wrocic do”ludzkiego” ... (ludzkiego?..... lol................HAHAHAHA DOBRY ZART ;)) zycia .. wiec do ... niedluga!
... (wlasnie w tej chwili trace cierpliwosc..ale to nawet chyba nie musialam mowic ;)) Pozdrowionka!
Pope John Paul II
-May 18th, 1920- April 2nd,2005

YOU
WILL
FOREVER
BE
MISSED
.SPOCZYWAJ