Friday, March 16, 2007

.... "czasami *dreams do come true*" :)

Happy 4th Year Anniversary, Pawel! :*** -->T.T.A. :)(wow.. tyle czasu zeby ktos ze mna wytrzymal ;)


No ale skoro jestem juz tutaj to moze sie jeszcze szybko podziele czyms :). Czyms na co czekalam taaaaak cholernie dlugo :). No wiec..Wkoncu.. po TYLU latach... :)......STALO SIE!... :D JADE DO POLSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31 Maj- 20 Czerwiec, tak... 2007 rok!!!!!!!!!:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) (sorrki za nadmiar ")" i "!," ale emocje peak'uja ;P. Co prawda dalej niemoge w to uwierzyc, ( i chyba to sie stanie dopiero jak wlasna noga stapne na tej Naszej ziemi Ojczy
stej), ALE w kazdym badz razie, nawet nie moge okreslic jak bardzo sie ciesze ze WKONCU, pomiedzy tymi codziennymi problemami, cos idzie po mojej mysli (odziwo), co daje troszke nadzieji ze czasami "dreams do come true" :). Jedyna rzecz o ktora sie troszke martwie..to to ze... boje sie ze jak tam pojade, to nie bede chciala tutaj wracac.. :'(.. Bo przeciez.. Na druga mysl, to tylko 20 dni.. i znajac zycie szybko ( ZAszybko) zleci... bo przeciez co dobre szybko sie konczy.. ale wiem wiem........... Zdaje sobie (niestety) sprawe ze nie mozna miec wszystkiego..Wiec juz nie narzekam.... ale.......................................no wlasnie..Jak to jest ze zawsze jest to "ale"?... Pozdrawiam.