~~
Heh..no ale mnie tu nie bylo kawalek czasu .. ;)..eh i tak pewnie nikt nie tesknil :P. No ale cuz :P zycie leci dalej......Zreszta, ja tylko na chwilke wpadlam tak czy inaczej... (po miedzy moja przerwa na wkuwanie bio na jutrzejszy final exam ;).. Dlugo tu nie zawitam jak i tez nie wiem kiedy zachacze po raz kolejny.. ~~Strasznie duzo sie teraz dzieje wokol mnie ze czasem to naprawde nie wiem za co sie chwytac.. (choc jednego co bym najbardziej chciala to wlasnie za Pawla i juz nigggdy nie poscic :)..ale niestety i to cos ostatnio nie wychodzi z jednego i tylko jednego powodu àbrak czasu :’( ) ....Niby mniej klas (godzin) na tych studiach niz w High School, ale nauki jeszcze wiecej niestety :(. Te ostatnie dwa tygodnie to inaczej mowiac prawdziwe ”hell on earth”- final’sy doslownie doprowadzaja do szalu.. ale jeszcze tylko jeden tydzien wiecej tego piekla- tak sobie powtarzam ;) i bedzie wszystko skonczone :)..... No przynajmniej na jakies 6 tygodni (ktore mam nadzieje ze CHOCIAZ ich MNIEJSZA czesc spedze w innym miejscu niz New York .. ale.. :-X .... wole nic nie mowic za wczesnie.. bo na dzien dzisiejszy sprawa cala wyglada na ”liptona” (:*))czyli.. prawdopodobnie najwyzej wyjade gdzies w snach.... ;)...
~~No nic...
3 comments:
Hmm...no teraz to dales mi troszke do myslenia.. :>.. Chodz dalej mi sie nie chce za bardzo w to wierzyc ale "okEE"! :P .. Zostawie to w takim razie Tobie :D... <3
Lejen;))))))))):D:D:D a gdzie to sie wybierasz:>:>:>:>
Hello Angela!
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!! Pisze do Ciebie , aby w sumie pochwalic sie troche ale jednoczesnie nie chce zapeszyc...
Mozliwe, ze na czerwiec i lipiec przyjade do Buffalo na praktyki ze szkoly. Widzialam ze na mapie nie jest to tak calkiem daleko od NY, a jak jest w rzeczywistosci? Goska sie smiala ze poda dla Ciebie czekolade:)
Narazie to jest pewne na ok 70 %, dokumenty zostaly wyslane ze szkoly, do Buffalo ale teraz czekamy odpowiedz z ich strony.
Wiec nic innego...tylko czekac.
Pozdrawiam, :) PA
Post a Comment