Witam!!! No dzis cos na odmiane notka bedzie oooooooooo……..Dwoch wiewiorkach! :D... tak tak! Dobrze czytacie!! WIEWKORKACH... tyle ze.. te sa takie bardzo ”unique” niz te normalne co mi lataja po drzewach za oknem i ktore czasem o maly wlos nie rozmiazdze autkiem :D..(Pawel swiatkiem tutaj :**)
Od razu mowie ze wielu z Was nie bedzie mialo NAJMNIEJSZEGO pojecia co ja tu bede opisywac wiec ... prosze o wyrfalosc! :P
Nio wiec.. wracajac do tego tematu tych wrecz NIEzwyklych wiewiorek ... jak mi wiadomo z roznych wiewiorkowatych zrodel, przechodza przez ”zmiany”!!! Tak, wiosna sie zaczela, ktora jak wszystkim wiadomo jest pora nio mozemy powiedziec.. ROZwkitania i PRZEkwitania ;).. (hmm...a moze tez dojrzewania? :D)...Mniejsza z tym...Oki to do rzeczy... Wiec.. Jedna z tych oto jakze niezwyklych wiewiorek bedzie hmmmmmmmm... Moze inaczej: Zbierala i zbierala te orzeszki i wkoncu powiedziala sobie ze jest czas na pozbycie sie nawet tych najcenniejszych i najblizszych ku jej sercu orzeszkow chociaz znaczyly dla niej TAK ogromnie duzo, -i rowniez dlatego poniewaz przy urodzeniu jej mama Pani Wiewiorka podarowala jej kilka takich ”special ones”i zastrzegla aby pilnowala je jak tego dlugiego, rozczochranego, rudego ogonka! No i tak sie stalo..Ci co maja wiecej doczynienia z wiewiorkami wiedza jak schludne one potfafia byc :). Jak juz sobie cos postanowia.. to ”ho ho!” (:*) TAK JUZ MUSI BYC!!!! :P ... (Oj zaufajcie mi..wiem COS na ten temat! Naprawde! --à one maja szponki!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)... No ale znow wracajac tutaj do rzeczy :P... Ta wiewriorka.....Do dzis trzyma ten dar (te N-I-E-Z-W-Y-K-L-E orzeszki ;) ktory otrzymala troche wiewiorkowatego czasu temu, ale ze Wiewiorka wykrztalcona na tyle duzo.. zrozumiala ze czas oto jej juz nadszedl by zeskrobac sie odwaznie z drzewa i pozegnac sie z nimi (lub moze po prostu ODDAC jakiejs innej wiewiorce lub eventuallnie jakiemus ^spoko-roko^ Wiewiorowi) gdyz bylo wiadomo ze predzej czy pozniej musialby ten moment nadejsc.. a poza tym.. Jak my wszyscy wiemy.....NIC NIE JEST WIECZNIE!!! ;). I ... jak sami wiecie....Orzeszki sie starzeja i pozniej zle po prostu smakuja. Nio... I w tej oto chwili, przerwe temat o tej Wiewiorce... Narazie nie bede wiecej wchodzic w szczegoly moze- mysle ze tyle jak narazie wystarczy zeby zadnej wiewiorki czasem tutaj nie .............urazic? .....hm..no cholera nie moge znalesc odpowiedniego slowa zeby to okreslic!!! Ee ..i tak nie wazne :) Moze sami dokonczcie ;).
No to teraz..gdy juz zdarzylam namieszac wszystkim w glowach..moge wrocic do”ludzkiego” ... (ludzkiego?..... lol................HAHAHAHA DOBRY ZART ;)) zycia .. wiec do ... niedluga!
No comments:
Post a Comment