Sunday, June 05, 2005

Tak..doczekalismy sie ... DESZCZU!!!

Bardziej w qrwiona byc raczej nie moge.. juz nie wytrzymuje i po prostu mam dosc tej pogody... Czlowiek przyjechal wyrwczac sie od tej cholernej codziennosci w NY a kazdy dzien tutaj zaczyna byc porazka i pragnieniem wrocenia tam skad sie przyjechalo..... Naprawde..o takich wakacji to tylko *pozazdroscic* kazdemu... :'((((((( Oboje popadamy w depresje...... .............................................................................. :(

No comments: