Thursday, October 07, 2004

Juz prawie Piatek! :D

I witam po raz kolejny.. No ..dzis juz koniec Czwartku sie zbiliza.. Co za dzien doslownie. Od rana tak do d*py sie zapowiadalo (no i praktycznie tak bylo) AZ do punktu lub moze godziny ... 5:15pm dokladnie kiedy to moje BEJBI sie ukazalo znow pod moja klasa na college’u gdy wychodzilam z psychologi... Zaskoczenie? juz nie powiem jakie po raz ktorys..... ;)Sama juz nie wiedzialam czy on to naprawde jest i czy faktycznie tam stoi... Wiecie... Czasem jak ludzie pragna czegos to im sie wlasnie takie rzeczy ukazuja- ja jestem jedna z nim tak na marginesie dla tych co mnie jeszcze moze tak dobrze nie znaja ;). Tak wiec teraz..Godzina 9:22pm siedze przed kompem i tak rozmyslam o czym tylko sie da. Pawel nie dawno niestety opuscil moj dom, takze teraz wracamy do zmudnej rzeczywistosci :(.

Dziwny dzis dzien naprawde. Zajecia tez straaasznie sie dluzyly. Kobieta z psychologi oczywiscie tradycyjnie (ze wzgledu na zblizajacy sie weekend) prosila o niemienie hm.. sex’u podkreslajac ‘NO CHYBA ZE bedzie safe” to miejmy fun ;) no i takie tam pierdulki.. Takze ..no Naprawde przyjemna atmoferka jak do tego punktu;)

Hm...co ja dzis jeszcze robilam...? A no ttak.. tutaj przy okazji chcialabym pozdrowic moja serdeczna kuzynke (pasqde jedna nie dobra! :P)Ewke Tak tak...o Tobie mowie!!. Ciekawe czy juz bylas w tym barze? Hehe.....glowa pewnie bardzo boli az do teraz, co? ;)))) ...lol... ;) Tak, drodzy koledzy i kolezanki.. Ta jest jedna z tych ‘crazy ones’ na ktore trzeba baaaaaaardzo uwazac........ lol....Hm...oj cos czuje ze mi sie za to dostanie :P. ..Hm..To ja moze juz zmienie temat? ;)))

~~...~~

Jutro Piatek! Nareszcie! Nic wiecej nie mozna chciec :D (no moze poza jedna rzecza jeszcze (:***). Szkoda tylko ze musze wstac o 6:45am zeby zdarzyc na te kochane zajecia w laboratorium :(........bueeeeeeeeee a tak nie chceeeee :(, jak sobie pomysle ze bede musiala tam siedziec od 8:00 do 10:45 to mnie doslownie COS bierze …… Eh…..dobra koncze..Ide spac bo jestem taaaaaaaaka wykonczona ze cos….. (juz nie powiem dzieki czemu! :PPPPP)

P.S. Wielki ‘shout out’ dla mojego bejbi za dzisiejszy wieczorek i ... poprawienie mi calkowiecie humoru :D!!!!!! :***************** TEsknie!!!! :(

2 comments:

Anonymous said...

No to miło... obraz z dwóch stron... Pozdrawiam i wytrwalosci w prowadzeniu bloga :) Bardzo ciekawie piszesz ;-D
Mateusz

Angelika said...

Dzieki za komentarz! Ciesze sie ze sie podoba :)))